| Czas | Ocena | Ilu widziało | |
|---|---|---|---|
| "Żarówki i przyprawy, czyli po co światu chrześcijanin" - Adam Szustak OP | 38m 19s | 584 | 108646 |
| Brak dodatkowych informacji o przyprawie | Zobacz, co inni piszą niżej na temat. |
| Wasze zdanie |
|---|
| 14:32 Ja to się na egzaminach bałem dopiero jak się nauczyłem. Dla tego przez pierwszy rok studiów w ogóle się nie uczyłem wtedy było bezstresowo :P 2 i wszystko było jasne hehe. |
| Stary testament to polskie wedy |
| Po zastanowieniu coś mi tu jednak nie gra :/ sami się zastanówcie co mówił pan Jezus w Kazaniu na Górze: "13 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14 Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15 Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem5, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. 16 Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. " Jak to się ma do tego, co mówi ojciec Szustak?? |
| Otóż to! Nikt nie lubi ludzi przemądrzałych, którzy na każdym kroku podkreślają "Ja to jestem taki wielki i wspaniały, bo coś tam (np jestem chrześcijaninem)" tym bardziej jeśli widzimy, że jest to zły i odpychający człowiek. Natomiast jeśli spotykamy kogoś miłego i życzliwego, kto zachowuje się tak, że aż wszyscy do niego się garną.. i sami nawet często nie wiedzą, czemu tak się dobrze czują w towarzystwie tej osoby (poza tym, że zawsze częstuje jakimś dobrym plackiem ;) ) to prędzej czy później pojawi się pytanie: "A słuchaj, a jak ty to robisz, że ty zawsze jesteś taki wesoły?" albo"jak ty to robisz, że ty masz cierpliwość do tych wszystkich takich owakich ludzi?" to wtedy jak się pojawi odp: "A wiesz, jestem chrześcijaninem" to jest to taka reklama dla chrześcijaństwa, taka zachęta do zgłębienia tematu!... że trudno już o lepszą ;) dziękuję ojcze Adamie za tak proste powtórzenie tej oczywistej prawdy! :) oby więcej takich ludzi w Kościele ;) |
| Moi drodzy parafianie, dzisiaj powiem Wam kazanie ;) Dobrze gada, polać mu mszalnego! |
| Piękne są te kazania i wcale nie chce zeby były krótkie, mogę PAna słuchać dzień noc |
| Mi to ostatnio zastępuje muzykę :) |
| Spowiedz z zycia z Tym Czlowiekiem to moje marzenie .... |
| Jest Pan cudem.... mądrym i dobrym... aż sie chce płakać (albo/i wyściskać) gdy słucha się tych wszystkich mądrych słów (tutaj i w innych filmikach)... bardzo tego potrzebowałam.... Sól i Światło... Przepiękna metafora! Doświadczyć miłości (jakże brakuje tego nawet w rodzinach! zwłaszcza tych super poprawnie formalnych) Przywraca Pan wiarę w Kościół i ludzi bo od dawna wątpię w siebei (nie to co czuje czy wiem ale ciężko gdy widzi się niesprawidliwość) gdy inni "święci" nie szanują innych uczuć, rodziny.. Człowiek jak człowiek zasługuje na szacunek - nawet jak błądzi - bo może Bóg wyznaczył mu inną drogę.... Sama wiem jak ludzie się oddalają od Kościoła im bliżej siebie mają "świętych" bliskich.... a dokładnie udających świętych bo nikt taki nie jest.... jak gorycz wypełnia wtedy każdą komórkę.... i może wszystko pęknąć..... jak poradzić sobie, że szczęśliwy, pełen nadziei człowiek poznaje chrześciajańską rodzinę , która wyrzuca go zamiast zaprosić... i to podczas najważniejszych Świąt... Wielkanocnych... Zmartwychwstanie Pańskie ....tak bez powodu..... A ich dziecko jaki dostaje przekaz? Nie jesteś ważny, nie pomożemy Ci w związku, nie obchodzi nas, że zacząłeś szukać..., że nei marnujesz życia.... A potem starał się być z innym człowiekiem najlepiej, wyciagnąć kogoś z więzienia w poszukiwaniu jego wątroby, serca..... (a tylko miłość i akceptacja także drugiej rodziny powodują, że człowiek wraca do kościoła, zaczyna wierzyć w siebie bo ktoś uwierzył i zainwestował uczucia, szacunek, poparcie, zainteresowanie, czas a także pomoc finansowa, czy wsparcie mieszkaniowe etc tak bezinteresowanie) jak wytłumaczyć ich dziecku, które zawsze było posłuszne i ich wpierające, że jednak warto być w Kościele skoro spotykają go mało miłosierne rzeczy, który widzi, że osoby żyjące w kłamstwie i fałszu mają z nimi lepiej, są doceniane i wspierane? gdy bezwarunkowa miłość zarezerwowana jest dla innych, które wiedzą co mówić a czego nie... że aby zasłużyć... należy być takim samym i robić to samo, spełniać oczekiwania nie Boga a danych ludzi.... może chcą dobrze ale wychodzi źle bo może jakieś zagubienie, brak pokory, refleksji, prawdy, rozmowy.... faworyzacja jednych bardzo boli pozostałych (zwlaszcza dzieci), ktore czują się gorsze, niewarte.....i naprawdę odechciewa sie żyć - zamiast odwrotnie .... spotykając takich "świetych".... zwłaszcza jak ktoś jest bardzo wrażliwy i empatyczny i w kółko traci masę energii na tłumaczenie sobie, że może nie umieją, że może mieli podobnie we własnych rodzinach.... ale gorycz rośnie gdy człowiekowi zależało zawsze na rodzinie.... własnej i tej drugiej .... człowiek taki nie ma siły żyć, wycofuje się z życia , traci poczucie własnej wartości, nadzieję etc Z innej strony to nauka aby zacząć być asertwynym, silnym, pewnym siebie - bo skoro ktoś tak przeżywa to znaczy, że musi wukonać dużą pracę nad sobą i mówić w odpowiedzi to co czuje i myśli - zwłaszcza jak się wie, że słuszne |
| Usuwanie komentarzy, w których nikogo nie obrażam, tylko poddaję pewne rzeczy krytyce, w normalnie przyjętej formie, świadczy o strachu, żeby ktoś nie przejrzał na oczy ! Gratuluję ''otwartości'' umysłu ... Gdyby zamiast usuwania ich, postarać sie merytorycznie odpowiedzieć, byłoby z pożytkiem dla wszystkich , prawda ? Ale wiem, że trudno bronić zakłamania i hipokryzji, chcąc uchodzić za uczciwego i Bożego człowieka. Więc wszystko jasne. |
| To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili Boga święci ludzie 2P:21-22 |
| Domini Canis . . . Psy Boga . Fajnie się słucha , mądry gość .. Szczęść Boże |
| Lubię słuchać o. Adama, jednak drażni mnie , że jak wielu katolików utożsamia nawrócenie do Boga z przynależnością do kościoła rzym.-kat. Rozumiem dlaczego to robi, ale i tak mnie to drażni, bo krk ze swoimi dogmatami, historią i obecnym postępowaniem w wielu kwestiach jest bardzo daleki od biblii. Ze wspomnę tylko o tzw. czyśćcu, o kulcie maryji, którą chce ogłosić współodkupicielką świata , o płatnych odpustach itd. Krk błądzi w tylu sprawach, że nie może wzbudzać zaufania u ludzi szukających prawdy, stąd tylko ci, którzy wybiórczo patrzą na krk, czy szukają tylko ucieczki przed piekłem, mogą spokojnie do niego należeć . Dlatego też rozumiem po części panią Beatę. |
| Nie mogę spać przez o. Adama, bo jak zacznę słuchać, to nie mogę skończyć :)) Bardzo fajne, dzięki, tego mi brakowało. |
| Super Slowa <3 |
| Tak jak napisałam w innym miejscu - zalecałabym wielką ostrożność w słuchaniu konferencji o. Szustaka. Jego interpretacje biblijne są nadinterpretacjami i podważają słowa Chrystusa oraz prawdziwe znaczenie Ewangelii. W rezultacie, "nauczanie" TEGO księdza prowadzi nas na manowce. Już sam tytuł jest bardzo przewrotny. Współczesny świat jest przecież przepełniony grzesznymi chrześcijanami!!! (Nie sądzę też, żebyśmy byli hipokrytami i ktoś z nas udawał bezgrzesznego).Otóż nie potrzeba nam więcej TAKICH chrześcijan. Światu potrzeba NAWROCONYCH, MĘŻNYCH, MEGA- chrześcijan, ŚWIĘTYCH i uświęcających się na co dzień. Światu znów potrzeba ŚWIĘTYCH WYZNAWCÓW PANA GOTOWYCH ODDAĆ ŻYCIE ZA SWOJĄ WIARĘ.TAKIE JEST też ZNACZENIE WEZWANIA DO UPAMIĘTANIA SIĘ. Według słów Jezusa mamy być bogactwem (solą) tej ziemi i tak jak On sam, światłością świata, mamy Go naśladować. Przeczytajmy Łukasza 14; 33-3; "Tak więc każdy z was, KTÓRY SIĘ NIE WYRZEKNIE WSZYSTKIEGO, CO MA, NIE MOŻE BYĆ UCZNIEM MOIM. DOBRĄ RZECZĄ JEST SÓL; JEŚLI JEDNAK SÓL ZWIETRZEJE, CZYM JĄ PRZYPRAWIĆ? (staje się bowiem bezużyteczna). W ewangelii ma to JEDNOZNACZNE znaczenie - NIE MOŻEMY "ZWIETRZEĆ" JAKO CHRZEŚCIJANIE (tu naprawde nie chodzi o jakieś walory smakowe soli, a tym bardziej o jej negatywne zastosowanie). Jak widzimy, CHRYSTUS JEST DUŻO BARDZIEJ RADYKALNY niż o. Szustak, który zaleca nam "dumne" oobnoszenie się ze swoją grzesznością, aby zyskać wiarygodność w oczach innych i w ten sposób nawracać świat. To jest usypianie naszej czujności. NIE O TAKĄ NAUKĘ TU CHODZI. Poza tym,porównanie "dobrego" chrześcijanina do przydrożnego słupka, który ODBIJA światło przejeżdżającego samochodu uważam za żenujące. To my mamy być takim samym ŻRÓDŁEM światła jak Chrystus. Ale Pan Szustak twierdzi, że to nudne, że już o tym wiemy i że on nam powie coś NOWEGO i nieważne światło, ważne natomiast to, co ono wydobywa ze świata (??!!) A ja pytam, skąd taka nauka? |
| Postanowiłam deptać temu księdzu "po piętach". On jest niebezpieczny! Przeinacza Ewangelię, trywializuje ją, robi z niej sieczkę, sprowadza ją do poradnika zachowań społecznych. Wymyśla historyjki, własne interpretacje rozwija w przydługi sposób gubiąc PRAWDĘ.EWANGELII. Między słowami prawdy zasiewa kąkol.To jest spec od mieszania nam w głowach i na dodatek nie działa sam, JESTEM TEGO PEWNA. Wróćmy do ŹRÓDŁA, naprawde nie jesteśmy tacy głupi, żeby sami rozumieć Pismo!!!! |
| PANIE ADAMIE JAK PANA WIDZE I SŁUCHAM CHCE MI SIE ZYĆ ! DZIEKUJE ;) |
| Mocne ! |